Drukuj Email
niedziela, 21 grudnia 2008 03:08

Golden Retriever- pamiętnik 2008r.

Rok 2008 był jak dotąd najważniejszym rokiem mojego życia. Jest tak zapewne dlatego, że to jedyny rok jaki przeżyłam. I to nie cały... Ale zaczniemy od początku.

Urodziłam się w marcu, w ładnym domku z miłą panią, która opiekowała się mną, moim rodzeństwem, moją kochaną Goldenkową mamusią i dziadkiem i innymi zwierzakami. W kwietniu odwiedzali nas różni ludzie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będę kiedyś mieszkać u dwojga z nich...

Rodzice przyjechali po mnie w słoneczny majowy dzień. Wtedy też odbyłam swoją pierwszą podróz czerwonym potworem i zobaczyłam mój nowy domek. Spodobał mi się, bo było tam wielkie posłanko specjalnie dla mnie, dużo zabawek, o które nie musiałam walczyć z rodzeństwem i jedzonko i przysmaki. I oni- zachwyceni mną i kochający rodzice. Od tej pory czas mijał nam na zabawach, spacerkach, miziankach i wspólnym leniuchowaniu po tym wszystkim. Poznałam mnóstwo sierściowych i bezsierściowych przyjaciół. Było też perę chwil smutnych, parę strasznych, parę po prostu nieprzyjemnych. Ale i te dobre i te złe rzeczy pozwoliły mi na coraz lepsze poznanie otaczającego mnie świata. A muszę przyznać, że po tak długim czasie poznawania go- nadal potrafi mnie zaskoczyć, zadziwić, rozśmieszyć, czy przerazić. I to jest najcudowniejsze.

Żądnych szczegółów- zapraszam do lektury artykułów po stronie Waszej lewej łapki.

Macham ogonkiem i liżę serdecznie- Wasz Golden Retriever

Nala

  

Golden Retriver szczeniak

Golden Retriver na ścieżce